Prawo w Polsce

Dodane: 24-03-2016 12:29
Prawo w Polsce grudziądz

A może na prawo?

Młodzi ludzie zadają sobie pytanie ? czy prawo to dobra droga w życiu? Czy studia opisywane jako wymagające zapewnią pracę? Jak wygląda sytuacja z ważnymi dla wielu aplikacjami? Odpowiedzi na te znaki zapytania są dosyć złożone i mogą się różnić w zależności od prywatnych przeżyć danego odpowiadającego.
Z jednej strony rozpoczynając takie studia należy mieć świadomość tego, że nie dla każdego znajdzie się miejsce w adwokaturze, sędziostwie, radcostwie czy prokuraturze. Kierunek wymusza chwilami spore nakłady pracy, ale niekoniecznie gwarantuje to ścisłe związanie z nim życia już po zdobyciu tytułu magistra.
Z drugiej jednak strony wiedza z zakresu prawa ułatwić może zdecydowanie sytuację na rynku pracy, bo przekłada się na przydatne umiejętności. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby związać się z korporacją i piąć w niej do góry właśnie dzięki posiadaniu wiadomości ułatwiających zarządzanie działem i unikanie różnych pułapek związanych z trudnymi sytuacjami.


Paremia prawnicza - znaczenie

Paremia prawnicza ? krótka sentencja (zasada, maksyma), sformułowana najczęściej przez jurystę będącego uznanym autorytetem prawniczym (z reguły jurystę starożytnego Rzymu), wyrażająca w przystępny sposób fundamentalną zasadę prawną.

Zaletą jest ich uniwersalność, zrozumiałość dla prawników niezależnie od języka ojczystego. Prawnicy współcześnie chętnie sięgają do paremii, stanowią one też częsty element retoryki prawniczej.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza


Zanim rozkręcisz interes skonsultuj się z prawnikiem

Często nie zdajemy sobie sprawy o tym, że łamiemy prawo. najbardziej muszą tutaj uważać te firmy, które sprzedają swoje usługi lub towary osobom fizycznym (czyli "zwyczajnym" konsumentom). Tutaj regulacje dotyczące reklamacji i zwrotów są dość restrykcyjne. Wiadomo, nie bez powodu konsument jest chroniony, jednak często ludzie to wykorzystują. Przykład? Nowe prawo jest bardzo korzystne dla tych, którzy dokonując zakupów w sklepach internetowych - mają aż dwa tygodnie, żeby zwrócić produkt bez podania przyczyny, a sprzedawca ma obowiązek go przyjąć. Wyobraźmy sobie fotografa, który kupuje sprzęt warty kilkanaście tysięcy, wykonuje zlecenie i odsyła wszystko do sklepu. Zgodne z prawem? Jak najbardziej. To prawda, że wiele sklepów internetowych wcześniej pozwalało sobie na nieetyczne zagrania, niektóre po prostu oszukiwały klientów nie wysyłając im zamówień (słynne markowe ciuchy za bezcen - wieli dało się nabrać a nigdy nie otrzymali zamówionych produktów). Warto skonsultować się z prawnikiem, zwłaszcza takim specjalizującym się w danej dziedzinie prawa ( w tym wypadku prawo konsumenckie), żeby wiedzieć na jakie działania nie możemy sobie pozwolić, błąd może nas kosztować wszystko.